Przejdź do treści

Nadzór inwestorski · Bezpieczeństwo systemów IT/OT

Niezależny nadzór nad bezpieczeństwem systemów sterowania

Sprawdzamy warstwę, której nie widać w protokole odbioru: konfiguracje, dostępy, podział sieci i procedury. Wyłącznie w interesie Inwestora, bez powiązań z wykonawcami i dostawcami sprzętu. Przy obiektach w budowie i przy tych, które już pracują.

Definicja usługi

Czym jest niezależny nadzór nad bezpieczeństwem systemów IT/OT

Niezależny nadzór nad bezpieczeństwem systemów IT/OT to kontrola warstwy logicznej obiektu, prowadzona wyłącznie w interesie Inwestora, przez podmiot niezwiązany z żadnym wykonawcą ani dostawcą sprzętu. Sprawdzamy, jak systemy zostały skonfigurowane, kto ma do nich dostęp i czy da się je odtworzyć po awarii.

Nasza rola zaczyna się dokładnie w tym punkcie, w którym kończy się praca instalatora: urządzenie jest zamontowane, zasilone i podłączone, a teraz ktoś je konfiguruje. To, jakie będzie miało hasło, czy zostanie zaktualizowane, kto będzie mógł się do niego zdalnie połączyć i w której strefie sieci się znajdzie, decyduje o bezpieczeństwie całego obiektu.

I jest niewidoczne po zakończeniu prac. Nikt nie zapisze w protokole odbioru „zostawiliśmy hasło fabryczne” ani „nasz kanał serwisowy pozostaje otwarty”. To trzeba aktywnie sprawdzić — i mieć podstawę, by nie odebrać instalacji, dopóki nie zostanie poprawiona.

Warstwa logiczna to konkretnie:

Konfiguracja urządzeń i systemów

Rzeczywiste ustawienia, nie deklaracje z prezentacji.

Konta, hasła i uprawnienia

Poświadczenia fabryczne, konta imienne, drugi składnik logowania.

Podział sieci na strefy

Czy segmentacja jest realna, czy tylko narysowana w projekcie.

Kanały zdalnego dostępu

Bramy VPN, kanały serwisowe wykonawców, połączenia z chmurą producenta.

Aktualność oprogramowania

Stan w chwili odbioru i plan na kolejne lata życia obiektu.

Kopie zapasowe i odtwarzalność

Czy da się z nich realnie odtworzyć obiekt.

Zapisy zdarzeń i procedury

Czy widać, kto co zrobił, i czy wiadomo, co robić po incydencie.

Punkt odniesienia

29 grudnia 2025 — czego uczy raport CERT Polska

30

obiektów — co najmniej tyle zaatakowano w ciągu jednego dnia

0

zaawansowanych technik użytych przez napastnika

1

brama VPN bez drugiego składnika logowania

25–30

lat życia obiektu wobec krótkiego wsparcia sprzętu

29 grudnia 2025 roku w co najmniej trzydziestu polskich farmach wiatrowych i fotowoltaicznych oraz w firmie produkcyjnej unieruchomiono systemy sterowania. Z opublikowanego raportu CERT Polska (NASK) wynika, że nie użyto żadnej zaawansowanej techniki. Wystarczyła brama zdalnego dostępu widoczna z internetu bez drugiego składnika logowania oraz fabryczne hasła na urządzeniach w środku.

Tego samego dnia zaatakowano elektrociepłownię, spenetrowaną głębiej niż farmy — napastnik przebywał w jej sieci od wiosny i wykradł centralną bazę kont. Trwałych szkód jednak nie wyrządził, bo zatrzymała go nowoczesna ochrona stacji roboczych. Różnica między obiektem unieruchomionym a obronionym nie była dziełem przypadku. Wynikała z decyzji podjętych wcześniej, przy budowie i konfiguracji środowiska.

To nie jest lista błędów sektora energetycznego. To lista błędów każdego wdrożenia, którego nikt nie sprawdził.

Pełną rekonstrukcję obu raportów CERT Polska, w tym drogę napastnika przez cudzą farmę wiatrową do elektrociepłowni, opisujemy w artykule Atak z 29 grudnia 2025: sześć decyzji, które przesądziły o wyniku.

Trzy pytania, na które odpowiada nadzór

Cały nasz zakres, mimo technicznej złożoności, sprowadza się do trzech pytań zadawanych konsekwentnie każdemu systemowi w obiekcie.

1

Kto może się do tego systemu dostać — i skąd?

Większość incydentów zaczyna się od dostępu, który nie powinien istnieć: bramy widocznej z internetu, otwartego kanału serwisowego, konta byłego wykonawcy, połączenia urządzenia z chmurą producenta, o którym nikt nie decydował.

2

Czy ktoś, kto wejdzie w jednym miejscu, może przejść wszędzie?

O skali szkody decyduje nie samo wejście, lecz to, co można zrobić po wejściu. Realny podział sieci na strefy i rozdzielenie uprawnień zamieniają poważny incydent w drobny.

3

Czy jesteśmy w stanie to zauważyć i się z tego podnieść?

Zdarzenia będą się przytrafiać zawsze. Znaczenie ma, czy zostaną wykryte w godzinę czy po roku i czy obiekt potrafi wrócić do pracy z odtworzonej konfiguracji.

Zasada, na której opiera się cała usługa: nie przyjmujemy deklaracji, przyjmujemy dowody. Każde potwierdzenie z naszej strony opiera się na sprawdzonym pliku konfiguracyjnym, wykonanym teście lub zweryfikowanym zapisie, nie na oświadczeniu wykonawcy.

Czego świadomie nie nadzorujemy

Zaczynamy od granicy zakresu, bo jest kluczowa dla właściwego zrozumienia naszej roli i dla uniknięcia nakładania się kompetencji z pozostałymi uczestnikami procesu inwestycyjnego.

Poza naszym zakresem

Cała warstwa fizyczna, budowlana i elektroenergetyczna: konstrukcje i hale, moduły i turbiny w części mechanicznej, place, tory i rozjazdy, suwnice w części mechanicznej i elektrycznej, okablowanie strukturalne i światłowodowe, trasy kablowe, szafy i punkty dystrybucyjne, transformatory, rozdzielnice i aparatura łączeniowa, zasilanie gwarantowane, montaż urządzeń, pomiary certyfikacyjne, próby, dozór techniczny oraz odbiory branżowe.

Nie wchodzimy w kompetencje projektantów, elektryków, monterów, inspektorów nadzoru budowlanego ani służb dozoru technicznego. Zakładamy, że prace te są wykonane prawidłowo i podlegają odrębnemu, właściwemu nadzorowi branżowemu.

Nasz zakres

Warstwa logiczna: konfiguracja urządzeń i systemów, konta i uprawnienia, realny podział sieci na strefy, kanały zdalnego dostępu, integracje, aktualność oprogramowania, kopie zapasowe i odtwarzalność, zapisy zdarzeń oraz procedury na wypadek incydentu.

To warstwa, której nie widać po zakończeniu prac i której nie obejmuje żaden pojedynczy protokół odbioru branżowego.

Jak przebiega nadzór

Nadzór nie jest jednorazowym audytem tuż przed uruchomieniem. Kontrola przeprowadzona na samym końcu wykrywa błędy w momencie, w którym ich naprawa jest najdroższa.

Ścieżka A — obiekt w budowie
1

Wymagania bezpieczeństwa

Katalog wymagań przekazujemy wykonawcom na starcie, jako element specyfikacji i warunek odbioru, wraz z listą dowodów, które trzeba będzie przedstawić. Obowiązek wykazania zgodności leży po ich stronie, a nadzór jest dowodem weryfikacji. To najtańszy moment na postawienie wymagań: nie kosztują nic poza zapisem w dokumencie.

2

Przegląd projektów i rozwiązań

Weryfikujemy dokumentację i propozycje wykonawców: czy zaprojektowany podział sieci jest realny, czy zdalny dostęp pomyślano bezpiecznie, czy przewidziano zbieranie zapisów zdarzeń i ochronę stacji roboczych, jak długo wybierany sprzęt będzie miał wsparcie producenta. Błąd wychwycony na rysunku kosztuje poprawkę w dokumencie.

3

Bieżąca kontrola konfiguracji

Etap kluczowy — tutaj powstaje bezpieczeństwo obiektu i tutaj rodzi się większość błędów. W miarę uruchamiania kolejnych systemów sprawdzamy ich rzeczywistą konfigurację i każdą niezgodność zapisujemy w rejestrze, przypisujemy do konkretnego wykonawcy i pilnujemy jej usunięcia. Pracujemy na eksportach konfiguracji, nie na prezentacjach.

4

Testy weryfikacyjne

Przed uruchomieniem sprawdzamy praktycznie to, co wcześniej weryfikowaliśmy na dokumentach: skanowanie podatności, weryfikacja widoczności obiektu z internetu, test podziału sieci, kontrolowana próba wejścia tą samą drogą, którą wybrałby napastnik, oraz test odtworzenia konfiguracji z posiadanych kopii.

5

Raport końcowy, odbiór i retest

Przekazujemy raport ze stanem bezpieczeństwa obiektu w chwili uruchomienia, listą stwierdzonych uwag wraz z ich statusem oraz rekomendacją na okres eksploatacji. Po usunięciu uwag przeprowadzamy retest i sprawdzamy, czy zostały faktycznie usunięte, a nie jedynie zgłoszone jako usunięte.

Ścieżka B — obiekt, który już pracuje
1

Inwentaryzacja stanu faktycznego

Pełna lista urządzeń, wersji oprogramowania, kont, kanałów zdalnego dostępu i połączeń zewnętrznych — łącznie z tymi, o których nikt już nie pamięta. To zwykle najbardziej zaskakujący element całej pracy.

2

Ocena stanu i lista ryzyk

Weryfikacja tych samych obszarów co przy budowie, zakończona listą ustaleń uszeregowanych według realnego skutku, a nie formalnej klasyfikacji. Osobno wskazujemy to, co można poprawić bez przerwy w pracy obiektu.

3

Plan naprawczy dla pracującego obiektu

Konkretne zmiany z przypisaniem do wykonawcy, integratora lub firmy serwisowej, z podziałem na możliwe do wykonania zdalnie, wymagające wyjazdu i wymagające postoju. Postoje planujemy tam, gdzie praca i tak jest ograniczona.

4

Weryfikacja i przegląd okresowy

Sprawdzenie, czy zmiany zostały faktycznie wykonane, oraz ustalenie rytmu kolejnych przeglądów — ze szczególnym uwzględnieniem rotacji dostępów po każdej zmianie wykonawcy lub firmy serwisowej.

Co odróżnia nas od klasycznego audytu

Zalecenie, które sformułujemy, pomożemy wdrożyć — bez dodatkowej opłaty

Audyt kończący się dokumentem pełnym uwag przenosi cały ciężar na Inwestora, na wykonawcę i na firmę serwisową. W praktyce oznacza to kolejne spotkania, kolejne wyceny „prac dodatkowych” i spory o to, jak dane zalecenie należy rozumieć.

My robimy krok dalej. Siadamy z inżynierem wykonawcy, integratora lub firmy utrzymaniowej przy konkretnym urządzeniu i przechodzimy przez konfigurację razem z nim: pokazujemy, jak zbudować realny podział sieci na strefy, jak skonfigurować zdalny dostęp z drugim składnikiem logowania i ograniczeniem źródeł połączeń, jak wyłączyć wbudowane konta i usługi zalecane przez producenta do zablokowania, jak ustawić rotację poświadczeń między obiektami i jak zorganizować kopie, z których naprawdę da się odtworzyć obiekt.

Gdzie leży granica

Nie przejmujemy zakresu wykonawcy ani firmy serwisowej i nie zwalniamy ich z odpowiedzialności za dostarczony system — pomoc we wdrożeniu nie zmienia tego, kto za co odpowiada. Nie prowadzimy też stałej obsługi eksploatacyjnej obiektu w ramach tego wynagrodzenia; jeśli Inwestor sobie tego życzy, jest to odrębna, dobrowolna umowa serwisowa.

Kto realizuje nadzór

Nadzór prowadzi dwóch specjalistów. Taki skład nie wynika z wygody, lecz z natury zadania: bezpieczeństwo obiektu powstaje na styku dwóch światów — poprawnie zbudowanej infrastruktury oraz świadomej obrony przed atakiem. Rzadko spotyka się obie te kompetencje w jednej osobie.

Systemy, serwery i infrastruktura sieciowa

Wieloletni biegły sądowy z zakresu teleinformatyki, współpracujący z policją, prokuraturą i sądami. Zawodowo zajmuje się systemami, serwerami i sieciami — od projektu, przez wdrożenie, po nadzór nad utrzymaniem.

Dla Inwestora doświadczenie biegłego oznacza dwie konkretne rzeczy: nawyk ustalania faktów na podstawie dowodów, a nie zapewnień, oraz umiejętność prowadzenia dokumentacji, która obroni się później — w rozmowie z wykonawcą, przed ubezpieczycielem, przed instytucją finansującą lub w postępowaniu.

Cyberbezpieczeństwo

Projektuje i wdraża systemy bezpieczeństwa dla jednych z największych korporacji na świecie. Pracuje na rozwiązaniach czołowych dostawców, a jego kompetencje potwierdzają liczne certyfikaty producenckie i branżowe. Prowadzi również szkolenia z cyberbezpieczeństwa.

Wnosi perspektywę, której na budowie zwykle brakuje: patrzy na powstającą infrastrukturę tak, jak spojrzałby na nią napastnik — szukając najkrótszej drogi do środka, a nie potwierdzenia, że wszystko zamontowano zgodnie z projektem.

Fortinet Palo Alto Networks Juniper Check Point

Co ten skład daje Inwestorowi

Pełne pokrycie zakresu

Jedna osoba odpowiada za poprawność systemów, serwerów i sieci, druga za odporność całości na atak. Żaden z tych obszarów nie jest oceniany „przy okazji”.

Wzajemna weryfikacja ustaleń

Każda poważniejsza uwaga przechodzi przez dwie pary oczu, zanim trafi do wykonawcy. To ogranicza zarówno przeoczenia, jak i uwagi niezasadne.

Praca równoległa w szczycie prac

W okresach, gdy uruchamianych jest wiele systemów naraz, dwie osoby prowadzą kilka wątków jednocześnie, bez wydłużania harmonogramu odbiorów.

Pełna niezależność

Nie wykonujemy wdrożeń, nie sprzedajemy sprzętu i nie jesteśmy powiązani z żadnym dostawcą. Jedyną stroną, której interes reprezentujemy, jest Inwestor.

INFO-KAN została założona przez prof. dr. hab. Jana Kanię. Firma prowadzi nadzór inwestorski nad bezpieczeństwem systemów IT/OT, audyty, testy bezpieczeństwa oraz szkolenia z cyberbezpieczeństwa.

Co otrzymuje Inwestor

Nadzór kończy się kompletem dokumentów, które służą czemuś konkretnemu — przy odbiorze, w eksploatacji i w rozmowie z instytucjami.

Katalog wymagań bezpieczeństwa dla wykonawców

Przenosi obowiązek zabezpieczenia systemów na wykonawcę i czyni go warunkiem odbioru, zamiast tematem sporu po fakcie.

Inwentaryzacja warstwy logicznej obiektu

Pełny obraz tego, co jest podłączone, w jakiej wersji i z jakim dostępem. Punkt wyjścia dla eksploatacji i dla każdej późniejszej zmiany.

Rejestr niezgodności z historią usunięcia

Uporządkowany obraz tego, co było nie tak i kto to naprawił — a zarazem dowód sprawowanego nadzoru.

Wsparcie przy wdrożeniu zaleceń

Pomoc w konfiguracji po stronie wykonawcy lub firmy serwisowej, bez dodatkowego wynagrodzenia. Uwaga zostaje usunięta, a nie tylko zgłoszona.

Raporty z testów weryfikacyjnych

Potwierdzenie, że zabezpieczenia działają w praktyce, a nie tylko w dokumentacji.

Raport końcowy z rekomendacją odbioru

Podstawa do decyzji o przyjęciu prac i o rozliczeniu wykonawców.

Retest po usunięciu uwag

Potwierdzenie, że uwagi zostały faktycznie usunięte, a nie jedynie odhaczone.

Dokumentacja przekazana do eksploatacji

Uporządkowany start dla zespołu lub firmy przejmującej obiekt, zamiast poznawania jego budowy metodą prób i błędów w trakcie awarii.

Dlaczego to przewaga, a nie koszt

01

Uruchomienie bez długu technicznego

Obiekt startuje z infrastrukturą sprawdzoną i opisaną, a nie z listą spraw „do uporządkowania w wolnej chwili” — czyli nigdy, bo od dnia uruchomienia liczy się produkcja.

02

Nieporównywalnie niższy koszt korekty

Zmiana konfiguracji na etapie budowy to kwestia decyzji i kilku godzin pracy wykonawcy. Ta sama zmiana w pracującym obiekcie oznacza okno postojowe i negocjacje z wykonawcą, który zakończył już kontrakt.

03

Mocniejsza pozycja wobec wykonawców

Wymagania postawione na starcie i weryfikowane w trakcie realizacji znacząco ograniczają pole do sporów przy odbiorach i do dopłat za „prace dodatkowe”.

04

Argument wobec ubezpieczyciela i banku

Udokumentowany nadzór jest coraz częściej przedmiotem pytań przy zawieraniu polis, przy finansowaniu inwestycji i przy umowach przyłączeniowych. W razie kontroli liczy się nie tylko to, jakie zabezpieczenia zastosowano, ale czy da się wykazać należytą staranność.

05

Powtarzalny wzorzec dla kolejnych projektów

Ustalenia z pierwszego obiektu stają się standardem portfela. To jedyny moment, w którym seryjność budowy działa na korzyść bezpieczeństwa, a nie przeciwko niemu.

Warianty współpracy

Zakres dopasowujemy do etapu, na jakim jest obiekt, i do liczby systemów. Sposób sprawdzania pozostaje ten sam — różni się kolejność i okno czasowe, w którym można coś jeszcze zmienić.

Nadzór pełny, od projektu do uruchomienia

Kiedy ma sens

Obiekt na etapie projektowania lub wczesnej realizacji

Co obejmuje

Wszystkie pięć etapów Ścieżki A, wsparcie przy wdrożeniu zaleceń, retest i przekazanie dokumentacji do eksploatacji

Nadzór od etapu uruchamiania systemów

Kiedy ma sens

Prace budowlane zaawansowane, automatyka i systemy dopiero wchodzą na obiekt

Co obejmuje

Etapy 3–5: bieżąca kontrola konfiguracji, testy weryfikacyjne przed uruchomieniem, raport końcowy i retest

Przegląd obiektu pracującego

Kiedy ma sens

Obiekt już działa, brak pełnej wiedzy o stanie warstwy logicznej i o tym, kto ma dostęp

Co obejmuje

Cztery kroki Ścieżki B: inwentaryzacja, ocena stanu, plan naprawczy dopasowany do okien serwisowych i weryfikacja wykonania

Wariant portfelowy lub sieciowy

Kiedy ma sens

Kilka lub kilkanaście obiektów jednego inwestora, zbudowanych według zbliżonego wzorca

Co obejmuje

Szczegółowe badanie pierwszego obiektu, lista kontrolna dla pozostałych i wspólny standard bezpieczeństwa dla całego portfela

Wymagania, które przychodzą z zewnątrz

NIS2 i ustawa o KSC — co z tego wynika dla inwestora

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wdrażająca dyrektywę NIS2, weszła w życie 3 kwietnia 2026 roku. Wytwarzanie energii elektrycznej oraz transport należą do sektorów objętych regulacją, a podmioty dzielą się na kluczowe i ważne.

Ustalenie własnego statusu i wpis do wykazu

Podmioty spełniające kryteria składają wniosek o wpis w terminie wskazanym w przepisach przejściowych. Dla podmiotów, które spełniały je w dniu wejścia w życie nowelizacji, jest to 3 października 2026 roku.

Udokumentowane zarządzanie ryzykiem

Trzeba mieć wdrożone i opisane środki bezpieczeństwa, a nie wyłącznie działającą instalację. Liczy się możliwość wykazania, co i kiedy sprawdzono.

Zgłaszanie poważnych incydentów w terminach

Procedurę i osoby odpowiedzialne trzeba mieć ustalone, zanim cokolwiek się wydarzy. Terminy liczą się w godzinach, nie w dniach.

Odpowiedzialność za łańcuch dostaw

Odpowiada się także za bezpieczeństwo rozwiązań dostarczonych przez wykonawców i integratorów. W praktyce oznacza to zapisy umowne i weryfikację przy odbiorze.

Obowiązki po stronie kierownictwa

Nadzór nad wdrożeniem środków bezpieczeństwa jest obowiązkiem organów zarządzających, a nie kwestią delegowaną w całości na obsługę informatyczną.

Uczciwie o granicach naszej roli

Status konkretnego podmiotu nie zawsze jest oczywisty. Ustawa wymienia określone rodzaje działalności, a kryterium wielkości bywa spełnione lub nie w zależności od struktury grupy i skali działania. Ostateczną kwalifikację prawną należy potwierdzić z doradcą prawnym. Nie sprzedajemy tu pewności, której nie mamy.

Z naszej perspektywy istotne jest co innego: wymagania i tak przychodzą do inwestora drugą drogą — umowną. Operator sieci, klient korporacyjny, przewoźnik, bank finansujący i ubezpieczyciel coraz częściej pytają o to samo, niezależnie od tego, jaki status wynika z ustawy. A jeśli obiekt powstaje z udziałem środków publicznych lub unijnych, pytanie o należytą staranność pojawia się jeszcze wcześniej. Dokumentacja przygotowana raz odpowiada na wszystkie te pytania.

Najczęstsze pytania

Nadzór nad bezpieczeństwem systemów IT/OT — bez owijania w bawełnę.

Audyt jest zdjęciem stanu w jednym momencie i zwykle kończy się dokumentem z listą uwag, którą Inwestor musi potem samodzielnie wyegzekwować. Nadzór jest procesem prowadzonym równolegle z realizacją: wymagania stawiamy na starcie, kontrolujemy konfigurację w miarę uruchamiania kolejnych systemów, a wdrożenie naszych zaleceń mieści się w cenie usługi. Różnica jest praktyczna — uwaga zostaje faktycznie usunięta, a nie tylko odnotowana. Dlatego mówimy o nadzorze, nie o audycie.

Najczęściej inwestor lub spółka celowa, czasem generalny wykonawca, który chce mieć pewność co do zakresu dostarczanego przez podwykonawców teletechnicznych. To nie jest usługa dla działu IT: dział IT zwykle zajmuje się środowiskiem biurowym i przejmuje obiekt dopiero w chwili uruchomienia, więc rzadko ma realną możliwość zatrzymania odbioru systemu zamówionego wcześniej, na warunkach ustalonych bez jego udziału.

Najkorzystniej na etapie projektowania albo wczesnej realizacji, bo wtedy wymagania trafiają do specyfikacji i nie kosztują nic poza zapisem w dokumencie. Czas trwania zależy od wariantu: nadzór pełny towarzyszy budowie od projektu do uruchomienia, nadzór od etapu uruchamiania systemów obejmuje ostatnie trzy etapy, a przegląd obiektu pracującego jest zamkniętym zadaniem rozliczanym ryczałtem. Pracujemy też z obiektami, które już działają od lat.

Nie powinien i nie ma takiego celu. Pracujemy równolegle z realizacją, a nie po jej zakończeniu, więc uwagi pojawiają się wtedy, gdy wykonawca jeszcze pracuje na obiekcie i może je zamknąć od ręki. W okresach szczytu, gdy uruchamianych jest wiele systemów naraz, dwie osoby prowadzą kilka wątków jednocześnie. Największym ryzykiem dla harmonogramu jest sytuacja odwrotna: kontrola przeprowadzona na samym końcu, która wykrywa błędy w momencie, gdy terminy są już napięte.

Każda poważniejsza uwaga przechodzi przez dwie pary oczu, zanim trafi do wykonawcy, co ogranicza zarówno przeoczenia, jak i uwagi niezasadne. Opieramy się na dowodach: pliku konfiguracyjnym, wyniku testu albo zapisie zdarzeń, a nie na wrażeniu. Jeśli wykonawca ma rację, wycofujemy uwagę i tak ją opisujemy w rejestrze. Jeśli pozostaje spór merytoryczny, Inwestor dostaje od nas jasne stanowisko wraz z opisem ryzyka i podejmuje decyzję, dysponując obiema wersjami.

Ustalamy je z góry, przed rozpoczęciem prac: ryczałtem za etap lub za obiekt, albo w formie miesięcznego zaangażowania na czas trwania realizacji. W każdym wariancie wsparcie przy wdrożeniu zaleceń mieści się w uzgodnionym wynagrodzeniu i nie jest osobno fakturowane. Przy obiektach w budowie rekomendujemy powiązanie naszych potwierdzeń z procedurą odbiorów i harmonogramem płatności — nadzór ma wtedy realny skutek.

Ścieżka A dotyczy obiektu w budowie i ma pięć etapów: wymagania, przegląd projektów, bieżąca kontrola konfiguracji, testy weryfikacyjne i raport końcowy z retestem. Ścieżka B dotyczy obiektu pracującego i ma cztery kroki, bo zmienia się kolejność: zamiast stawiać wymagania, ustalamy najpierw stan faktyczny, ponieważ w praktyce nikt go nie zna w całości. Dopiero na tej podstawie powstaje plan naprawczy dopasowany do okien serwisowych.

Tak. Mamy siedzibę w Szczecinie, ale nadzór prowadzimy przy obiektach w całym kraju, a przy portfelach rozproszonych geograficznie jest to reguła, a nie wyjątek. Znaczna część pracy — przegląd dokumentacji, analiza eksportów konfiguracji, weryfikacja widoczności obiektu z internetu, testy zdalne — odbywa się bez wyjazdu. Na miejscu pojawiamy się tam, gdzie jest to niezbędne: przy audycie sieci bezprzewodowej w warunkach docelowych, przy testach podziału sieci i przy odbiorach.

Pełne opracowanie

Opracowanie dla Państwa typu obiektu

Przygotowaliśmy trzy szczegółowe opracowania: dla farm wiatrowych i fotowoltaicznych, dla obiektów hotelowych oraz dla terminali intermodalnych. Każde opisuje udokumentowane incydenty w danej branży, pełną listę obszarów objętych kontrolą, przebieg nadzoru i warianty współpracy.

Nadzór inwestorski nad bezpieczeństwem systemów IT/OT

Dokument PDF. Dane wykorzystujemy wyłącznie do kontaktu w sprawie tego zapytania.

Zacznijmy od listy systemów

Proponujemy spotkanie robocze z osobami odpowiedzialnymi za projekt lub eksploatację. Przejdziemy przez listę systemów planowanych w obiekcie albo już w nim pracujących i ustalimy, które z nich powinny zostać objęte nadzorem oraz co dla każdego z nich oznacza „sprawdzony”. Na tej podstawie przygotujemy szczegółowy zakres i harmonogram.

Asystent INFO-KAN
Online

Zostaw dane — odezwiemy się

Asystent INFO-KAN Online

Zamiast szukać samodzielnie — powiedz, czego potrzebujesz, a wskażę najlepsze rozwiązanie IT dla Twojej firmy.

Zacznij rozmowę